Popularność sex telefonów

W ostatnich latach na nowo rośnie popularność sex telefonów. Dzieje się tak, gdyż społeczeństwo jest już znudzone wszechobecną pornografią typu ostrego, która aż za bardzo razi i nie pozostawia nic dla wyobraźni. Właśnie seks telefon stanowi niejaką kontrrewolucję. Jest to usługa dyskretna, nienachalna i wysublimowana. Pozwala na przeżycie erotycznej przygody i osiągnięcie orgazmu bez oglądania agresywnych erotycznie filmów. sex telefony ponadto rozwijają kreatywność i umiejętność flirtu oraz interesującej wypowiedzi. Zaprzęgają do pracy mózg faceta, a nie tylko jego penisa. Można pokusić się o stwierdzenie, że seks telefon jest błogosławieństwem dla mężczyzn doby XXI wieku. Pozwala im odkryć intymność na nowo i rozwinąć wyobraźnię. z czystym sumieniem możemy polecić sex tel każdemu pełnoletniemu mężczyźnie. Nie straci nic, a naprawdę wzniesie się na nowy szczebel seksualnej przyjemności.

 

 

Kobiecość w kulturze

Kobieta najczęściej przedstawiana jest w dwóch odsłonach – jako delikatny, niewinny anioł lub jako istny demon, kobieta fatalna. Szczególnie modernizm upodobał sobie takie dualistyczne wartościowanie, przy czym tą, która władała męskimi sercami, była nie czuła, delikatna dziewczyna, a inteligentna, lecz okrutna femme fatale. Taka jest ludzka natura, że często wybiera się to, co przyniesie ból.

Postać demonicznej kobiety była tak fascynująca, ponieważ wyróżniała się – była niezwykle piękna, błyskotliwa i silna. To postać, która potrafiła sprawić, że mężczyźni dla niej tracili głowy, a ona z premedytacją to wykorzystywała. Przykładem takiej kobiety była między innymi bohaterka „Lalki” Prusa, czyli Izabela Łęcka. Nie był to jeszcze typ femme fatale, który w pełni ukształtuje się właśnie w następnej epoce, czyli modernizmie, ale także w przypadku Łęckiej widzimy cechy takiej negatywnej kobiety.

Łęcka była nie tylko piękna, ale i świadoma swojej urody, co perfidnie wykorzystywała. Wpływała na to nie tylko jej próżność, ale i pragnienie życia w luksusie. Wiedziała, że od rozkochanego w niej mężczyzny może dostać wszystko. W „Lalce” istotny jest także aspekt społeczny, co ma szczególne znaczenie w opisywaniu Izabeli. Była ona bowiem arystokratką i chociaż w dobie pozytywizmu rola wysoko urodzonych, coraz bardziej upadała, ustępując miejsca zaradnym mieszczanom, to pusta duma ciągle gościła w sercach możnych. Także Łęcka czuła się znacznie lepsza od adorującego ją Wokulskiego, tolerowała go tylko dlatego, że potrzebne było jej jego wsparcie finansowe.

Zachowanie Łęckiej, jak i ogólnie wielka, ślepa miłość Wokulskiego do niej, determinowały zachowanie bohatera. W dużym stopniu jego kariera rozwijała się tak dynamicznie, bo chciał on zdobyć jak największy majątek, być mieć sposób zbliżenia się do Izabeli. W końcu też ona, a raczej jej obojętność i pogarda doprowadziły go do popełnienia samobójstwa. To bardzo typowy motyw dla przedstawienia kobiety fatalnej – sama niezdolna do jakichkolwiek uczuć, rozkochująca wszystkich, ale sama nigdy nie zakochana i w końcu doprowadzająca adoratora do takiej rozpaczy, że chce on odebrać sobie życie.

 

Wiersze Różewicza

Różewicz Tadeusz

Warkoczyk

Kiedy już wszystkie kobiety
z transportu ogolono
czterech robotników miotłami
zrobionymi z lipy zamiatało
i gromadziło włosy

Pod czystymi szybami
leżą sztywne włosy uduszonych
w komorach gazowych
w tych włosach są szpilki
i kościane grzebienie

Nie prześwietla ich światło
nie rozdziela wiatr
nie dotyka ich dłoń
ani deszcz ani usta

W wielkich skrzyniach
kłębią się suche włosy
uduszonych
i szary warkoczyk
mysi ogonek ze wstążeczką
za który pociągają w szkole
niegrzeczni chłopcy.

Holokaust to najtragiczniejsze wydarzenie jakie miało miejsce w XX wieku – to coś, co nie powinno się nigdy wydarzyć. Dokumenty czy utwory upamiętniające tą ogromną tragedię pomagają zachować w pamięci to wydarzenie i zapobiegać czemuś podobnemu w przyszłości. To także hołd złożony dla tych, którzy wtedy zginęli.

Przedstawione wyżej zdjęcia pokazują olbrzymie góry przedmiotów, na pierwszym okularów, a na drugim – butów. Wydaje się, że to tylko zwykłe przedmioty, ale gdy jednak dodamy do tego odpowiedni kontekst, nabierają całkiem innego znaczenia. Są to bowiem przedmioty naznaczone historią – to rzeczy odebrane ludziom, głównie Żydom, zamykanych i uśmiercanych w obozach koncentracyjnych podczas drugiej wojny światowej. Nie są to bowiem zwykłe przedmioty, ale artefakty upamiętniające ofiary holokaustu.

Stalin powiedział kiedyś bardzo okrutną, ale szczerą tezę, że śmierć jednostki to tragedia, a śmierć milionów to statystyki. Jest to o tyle prawdziwe, że myśląc o liczbie ludzi, którzy zginęli w obozach, wydaje nam się to abstrakcyjne, gdyż nam – współcześnie żyjącym, taka liczba ofiar nie mieści się w głowie. Pokazanie butów czy okularów jest jakby namacalnym dowodem, że ci ludzie, którzy tam zginęli byli prawdziwi i byli tacy jak my. To poczucie jedności, które odczuwamy patrząc na te przedmioty sprawia, że lepiej możemy odczuć tę tragedię, nie patrzeć na nią jak na część uczonej w szkole historii, ale jako tragedię jednostek – każdej z osobna.

Na podobnym koncepcie oparty jest wiersz Tadeusza Różewicza „Warkoczyk”. Tam główną rolę pełnią włosy. Wszyscy przewiezieni do obozu musieli mieć zgolone włosy, miało to zapobiec rozpowszechnianiu się wszy, ale tak naprawdę chodziło też o upokarzanie, ośmieszanie i urzeczowianie osób. Wychudzeni, pobici i ogoleni więźniowie upodabniali się do siebie, tak samo mężczyźni, jak i kobiety, było to celem nazistów, którzy nie traktowali przecież swoich ofiar, jak ludzi.

Różewicz opisując obcięte włosy, podkreśla ich martwość – nie są już poruszane wiatrem, nikt nie składa na nich pocałunków, ani nikt nie dotyka. Włosy są symbolem więźniów, oni też w obozie są już martwi, zanim jeszcze wykona na nich się wyrok – odbiera się im nie tylko chęć życia, ale i godność, i wszelką nadzieję. Poeta kończy wiersz jeszcze jednym tragicznym akcentem – opisuje wśród włosów obcięty warkoczyk z kokardką. Łatwo można się domyślić, że należał on do jakiejś dziewczynki. Okrucieństwo wojny nie ułaskawiło nikogo, ofiarami stały się także dzieci, którym należy się przecież szczęśliwe dzieciństwo. Ten zabieg Różewicza jeszcze dobitniej zwrócił uwagę na jednostkowość ofiar obozów.

Śmierć milionów to wielka tragedia, ale jeszcze bardziej bolesne jest to wtedy, gdy uświadomimy sobie, że każda z tych ofiar miała swoją historię, swoje imię i swoje marzenia. Trzeba o tym zawsze pamiętać i oddawać cześć wszystkim i każdemu z osobna.